Poniedziałek - Piątek - 8:00 - 21:00, Sobota - 9:00 - 15:00

Aby zdrowym być?

Nie ma recepty na wieczne zdrowie, bo gdyby taka była, to stosując ją żylibyśmy wiecznie. Ale należy czynić co tylko w naszej mocy, aby jak najdłużej zachować zdrowie i długo cieszyć się życiem. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że na stan naszego zdrowia mają wpływ różne czynniki, z których najważniejsze to:

1. Spadek po przodkach, czyli posiadany zestaw genów
2. Sposób odżywiania się
3. Wpływ środowiska
4. Higiena i styl życia
5. Wczesna diagnostyka
6. Interwencja medyczna
7. Rehabilitacja przed i po zabiegowa
więcej:

 


Spadek po przodkach, czyli posiadany zestaw genów
Uczeni nie mają dziś wątpliwości, że osoby dożywające sędziwego wieku (100 lat i więcej) mają po prostu dobry zestaw genów, który czyni je odpornymi na molekularne spustoszenia komórek w ich organizmie. W przypadku człowieka nie potrafimy jeszcze określić precyzyjnie, które i jakie geny mają tak duży wpływ na zdrowie i tym samym na naszą długowieczność. Gdyby potrafiono zidentyfikować takie geny, określić które za co odpowiadają, to dysponując narzędziami inżynierii genetycznej stanęlibyśmy przed szansą znacznego wydłużenia życia człowieka.

Mimo intensywnych prac prowadzonych na całym świecie nie wydaje się, by marzenia o znacznym wydłużenie ludzkiego życia metodami inżynierii genetycznej miały się wkrótce ziścić. Traktujmy więc „dobry zestaw genów” jako dar losu, który jeśli posiadamy (a nie potrafimy tego w 100% wcześniej potwierdzić), to przy spełnieniu wymogów opisanych w punktach 2, 3, 4 da nam szansę dożyć w zdrowiu sędziwego wieku.



Sposób odżywiania się
Dietetycy i lekarze od dawna biją na alarm. Społeczeństwa w Polsce i w krajach rozwiniętych w znacznym stopniu utraciły umiejętność zdrowego odżywiania się. Ludzie nie tylko nie potrafią sami przygotowywać zdrowych i smacznych posiłków ale też nie potrafią dokonać właściwego wyboru tzw. żywności przetworzonej. Mamy tu na myśli różne dania gotowe, wędliny, konserwy, napoje, itp... Jemy za mało warzyw, owoców, ryb, zwłaszcza morskich oraz zdrowych tłuszczy zawierających wielonienasycone kwasy tłuszczowe zamiast tłuszczy bogatych w nasycone kwasy tłuszczowe.

Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego (np. smalec, masło, słonina) zawierają nasycone kwasy tłuszczowe. Nasz organizm potrzebuje ich niewiele, m.in. do produkcji niektórych hormonów i pozyskiwania energii, ale spożywane w nadmiarze szkodzą nam. Głównie układowi krwionośnemu, gdyż podwyższają poziom „złego” cholesterolu we krwi.

Tłuszcze pochodzenia roślinnego, a więc oliwa oraz oleje, zawierają także nasycone kwasy tłuszczowe, lecz głównym ich składnikiem są jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Nie bez powodu nazywane są one niezbędnymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Ich właściwości są nie do przecenienia, a nasz organizm nie potrafi ich wytwarzać. Minusem tłuszczu roślinnego jest jego wysoka kaloryczność. Litr oleju lub oliwy z oliwek to blisko 900 kcal i o tym trzeba pamiętać i nie używać ich w nadmiarze.

Zasady zdrowego odżywiania się można sprowadzić do przestrzegania poniższych wskazówek:
1. Unikaj słodzonych napojów. Najlepiej całkowicie zrezygnuj ze wszystkich napojów słodzonych, napojów w kartonach oraz napojów energetycznych, które są pełne cukrów i dodatków chemicznych. Zamiast tego pij duże ilości wody niegazowanej, mleka i soków ze świeżo wyciśniętych owoców (masz pewność, że nie zawierają dodatku cukru oraz konserwantów).
2. Nie zapomnij o jedzeniu warzyw. Każdego dnia jedz co najmniej 5 porcji warzyw i owoców.
3. Upewnij się, że spożywasz wystarczające ilości tłuszczów Omega 3. Z tego powodu, twoja dieta powinna być bogata w ryby i orzechy.
4. Pij wodę. Już to prawdopodobnie słyszałeś 1000 razy jednak usłyszysz jeszcze raz. Woda jest niezwykle potrzebna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Aby utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia możesz dodatkowo jeść ogórki, pomarańcze, grejpfruty i arbuzy.
5. Nie jadaj w fast foodach.. Okazjonalne jedzenie w fast foodach jest dopuszczalne, jednak częste zjadanie astronomicznych porcji hamburgerów i frytek jest złe – i to bardzo.
6. Jedz pełnoziarniste pieczywo.
7. Twoja dieta powinna być zróżnicowana. Zbilansuj swoją dietę w taki sposób, aby nie pominąć żadnej z grup żywności. Dzięki temu dostarczysz swojemu organizmowi to czego potrzebuje.
8. Znajdź umiar w jedzeniu. Jedz regularne i często. Jedząc 3 razy dziennie mamy skłonność do przejadania się co jest bardzo niezdrowe.
9. Myśl o tym co jesz. Świadomie wybieraj zdrową żywność i unikaj pustych kalorii.
10. Jedz dużo jajek, jeśli nie masz zbyt wysokiego poziomu cholesterolu. Jajka są bogate w proteiny i zawierają wiele witamin.
11. Zamiast gotować warzywa w wodzie, gotuj je na parze. Dzięki temu zostaną zachowane ich właściwości przeciwutleniające.
12. Staraj się nie przetwarzać żywności i nie kupuj żywności przetworzonej. O ile to możliwe, jedz żywność jak najmniej przetworzoną. Dania powinny być proste i mało skomplikowane.
13. Jeśli nie masz dostępu do świeżych owoców, jedz mrożone.
14. Jedz chude białko. Jedz drób, fasolę i inne rośliny strączkowe oraz produkty mleczne.
15. Pij herbatę. Większość herbat zawiera duże ilości polifenoli i przeciwutleniaczy, które sprawią, że będziesz zdrowszy (polifenole ochronią cię również przed próchnicą).
16. Przestań jeść śmieci (np. chipsy, frytki, Coca-Cola). Jest to proste, oczywiste i daje efekty. Zamień niezdrowe przekąski na ulubione orzechy, suszone morele bądź śliwki.
17. Unikaj jedzenia przed telewizorem. Zwracaj uwagę na to co jesz i jak jesz. Jedz w sposób świadomy – podczas jedzenia nie zajmuj się niczym innym (oglądanie TV, siedzenie przed komputerem czy czytanie gazety).
18. Jedz na małych talerzykach. Zamiast wielkich talerzy używaj mniejszych. Dzięki temu oszukasz mózg, będziesz szybciej syty i unikniesz przejedzenia.

Więcej o tłuszczach
Tłuszcze zawierające nasycone kwasy tłuszczowesą to tłuszcze, które w temperaturze pokojowej przyjmują konsystencję stałą. Posiadają jedynie pojedyncze wiązania między węglem a wodorem. Zaliczamy do nich masło, smalec, słoninę, tłuste mięso, ser, ale również olej palmowy czy kokosowy.
Spożycie ich należy więc ograniczać, nie więcej niż 10% dziennej puli kalorii a najlepiej wcale. Dietetycy twierdzą, że można niemal całkowicie wyeliminować tłuszcze zwierzęce, nie są do niczego potrzebne, o ile zostaną zastąpione przez tłuszcze roślinne. Tłuszcz zwierzęcy jest kaloryczny, ale jego największym grzechem jest, oprócz zatykania naczyń krwionośnych, wywoływanie chorób nowotworowych. Tak więc w czasach pierwotnej walki o przetrwanie służył dobrze człowiekowi, ale przy obecnej zwiększonej długości życia wychodzą na jaw wszelkie najgorsze zagrożenia związane ze spożyciem tłuszczu zwierzęcego. Pamiętaj, główni zabójcy osób w średnim i późnym wieku to choroby serca i nowotwory.

Tłuszcze zawierające jednonienasycone kwasy tłuszczowe są to tłuszcze, które najczęściej w temperaturze pokojowej mają konsystencję płynną, ale w niskich temperaturach tężeją. Powszechnie znanym takim tłuszczem jest oliwa z oliwek a także między innymi olej rzepakowy, olej arachidowy, olej słonecznikowy. Kwasy tłuszczowe jednonienasycone mają korzystny wpływ na organizm. Obniżają poziom złego cholesterolu LDL, a przy tym nie mają wpływu na tzw. „dobry” cholesterol HDL. Przeciwdziałają miażdżycy i nadciśnieniu tętniczemu, korzystnie oddziaływują na układ krwionośny. W krajach śródziemnomorskich, gdzie oliwa z oliwek jest stosowana w dużych ilościach, zauważa się mniejszą śmiertelność na choroby serca. Ten zbawienny wpływ przypisuje się właśnie oliwie. Do smażenia powinniśmy używać wyłącznie tłuszczy zawierających jednonienasycone kwasy tłuszczowe. Aby zauważyć korzystny wpływ na organizm jednonienasyconych kwasów tłuszczowych należy ich spożywać w ilości około 10-12% dziennej puli kalorii.

Oddzielną grupę stanowią tłuszcze zawierające wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Tłuszcze te nie przyjmują postaci stałej, nawet w niskiej temperaturze. Można wyróżnić w nich dwie ważne grupy: kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 oraz kwasy tłuszczowe z rodziny omega-6. Te z pierwszej grupy znajdziesz w tłustych rybach, oleju lnianym, rzepakowym oraz sojowym. Druga grupa to tłuszcze znajdujące się w oleju słonecznikowym, w oleju z wiesiołka i ogórecznika. Kwasy z tej rodziny znajdują się również w mleku czy mięsie. Niestety kwasy omega-6 w dużych dawkach wykazują działanie prozapalne. Aby mogły prawidłowo działać w organizmie, stosunek omega-3 do omega-6 powinien wynosić 1:5. Jeśli kwasów omega-3 jest w diecie zbyt mało, natomiast zawartość omega-6 jest duża, zachwianiu ulega równowaga tłuszczowa. Jeśli jednak ich odpowiedni stosunek jest zachowany łącznie kwasy wielonienasycone sprzyjają obniżeniu poziomu cholesterolu frakcji LDL i w niewielkim stopniu także HDL, obniżają agregacje płytek krwi oraz są istotne dla układu odpornościowego. Ich podaż w diecie powinna wynosić do 10% dziennej puli kalorii.

Wpływ omega-3 na wydolność
Tłuszcze z rodziny omega-3 poprawiają metabolizm tlenowy, tym samym mają pozytywny wpływ na wytrzymałość i siłę. Zmniejszają także lepkość krwi, dzięki czemu komórki są lepiej odżywione i dotlenione. Zwiększają poziom energii, co sprzyjają wydłużeniu treningu. Wspomagają gojenie się ran, wzmacniają stawy, działają przeciwzapalnie, sprzyjają szybkiej regeneracji.
Poniżej w tabeli podano zawartość omówionych wcześniej kwasów tłuszczowych w niektórych produktach.

 

Produkt Kwasy tłuszczowe
nasycone (g/100g)
Kwasy tłuszczowe
jednonienasycone (g/100g)
Kwasy tłuszczowe
wielonienasycone (g/100g)
Awokado 1,8 11,51 1,33
Oliwa z oliwek 14,86 70,12 10,61
Olej rzepakowy 6,66 62,97 25,84
Olej słonecznikowy 10,29 19,95 65,05
Olej sojowy 11,98 35,48 48,07
Olej lniany 9,8 21,6 68,6
Łosoś 2,94 5,52 4,79
Makrela wędzona 3,88 5,83 3,79
Dorsz 0,1 0,11 0,22
Mleko 2% 1,19 0,63 0,06
Cielęcina łopatka 1,00 1,19 0,24
Wieprzowina łopatka 7,59 10,94 1,5
Pierś kurczaka 0,29 0,3 0,3
Orzechy włoskie 6,56 9,4 41,16
Migdały 4,74 33,65 10,9


Unikać należy spożywania tłuszczu trans jaki znajduje się w margarynach, zwłaszcza twardych, ale również w słodyczach, fast food-ach, chipsach. Obniżają one poziom „dobrego” cholesterolu HDL, sprzyjają tworzeniu się zakrzepów. Najlepiej wyeliminować je z diety całkowicie.

O tym trzeba pamiętać
Tłuszcze roślinne szybko jełczeją pod wpływem światła i ciepła. Dlatego najlepiej przechowywać je w temperaturze 4-8°C (czyli w najmniej chłodnej części lodówki lub w ciemnej spiżarni). W żadnym razie nie wolno trzymać otwartej butelki na półce w kuchni. Jeśli kupimy olej czy oliwę w puszce albo w kartonie, po otwarciu należy je przelać do szklanej butelki w ciemnym kolorze.

Otwarte opakowanie oleju lub oliwy powinno się zużyć w ciągu trzech miesięcy. Jeśli nie używamy dużo roślinnego tłuszczu - lepiej kupować go w mniejszych opakowaniach. Jeżeli na patelni olej przeznaczony do smażenia zaczyna dymić, to znaczy, że wskutek długiego przechowywania doszło do zmiany jego składu i nie powinno się go używać. (Uwaga: dymić też mogą oleje nie przeznaczone do smażenia. Podczas takiej obróbki termicznej powstają w nich szkodliwe dla zdrowia tzw. kwasy trans). Olej - w temperaturze pokojowej - powinien być płynny, klarowny i mieć delikatny charakterystyczny zapach. Jeżeli wygląda lub pachnie podejrzanie (czyli jest zjełczały) - nie nadaje się do spożycia. Do smażenia i pieczenia można używać oliwy z oliwek i olejów zawierających jednonienasycone kwasy tłuszczowe (np. rzepakowy, sezamowy, orzechowy). Mogą one być używane także do sałatek i do gotowania. Natomiast oleje, w których dominują wielonienasycone kwasy tłuszczowe (np. z pestek winogron, lniany, sojowy, kukurydziany), powinno się stosować wyłącznie do sałatek i gotowania. Informacje o tym, jakie kwasy tłuszczowe przeważają w oleju roślinnym albo do jakich celów jest on przeznaczony, znajdują się na etykiecie.



Wpływ środowiska
Niektóre czynniki środowiskowe, takie jak narażenia wywołane zanieczyszczeniem wody, żywności czy powietrza, mają duży wpływ na zdrowie. Oszacowano, że prawie jedna szósta liczby zachorowań i przypadków śmiertelnych wśród dzieci jest spowodowana czynnikami środowiskowymi. Chemizacja różnych dziedzin życia powoduje, że człowiek na każdym kroku styka się z zagrażającymi mu truciznami. Lekarze nie mają też wątpliwości, że chemizacja środowiska ma bezpośredni wpływ na wzrost zachorowalności na choroby nowotworowe.

W krajach rozwiniętych co trzeci człowiek jest alergikiem. Pojawiają się nieznane dotąd choroby skóry. Zanieczyszczone powietrze zagraża zdrowiu człowieka. Może powodować choroby dróg oddechowych, wady wzroku itp. Społeczeństwa same podejmują pewne decyzje, które mają wpływ na ich zdrowie i tryb życia, jednak liczą również na to, że władze zapewnią im ochronę przed zagrożeniami zdrowotnymi. Należy więc w sposób mądry wpływać na władze lokalne i na władze państwowe, by inwestowały w mądrze rozumianą ochronę środowiska. Zamiast dawać się wciągać w akcje protestacyjne organizowane przez pseudoekologów np. przeciw budowie masztów telefonii komórkowej lub budowie dróg szybkiego ruchu, lepiej tą energię i czas poświęcić na aktywny udział w działalności samorządowej, społecznej związanej z planowaniem inwestycji proekologicznych. Mamy na myśli budowę oczyszczalni ścieków, zakładów segregacji i przetwórstwa odpadów czy też spalarni odpadów, które jeśli spełniają restrykcyjne wymogi unijne, są praktycznie nieszkodliwe dla środowiska a skutecznie utylizują odpady. Dobrze też zaangażować się we współpracę z lokalnymi inspektoratami ochrony środowiska oraz być w kontakcie z posłami wybranymi przez nas do parlamentu, których tzw. siła przebicia jest większa niż nasza.

Pamiętajmy – czyste i nieskażone środowisko służy zdrowiu ludzi i zwierząt.



Higiena i styl życia
To my mamy największy wpływ na naszą higienę życia osobistego, która sprowadza się do przestrzegania zasad mających niebagatelny wpływ na nasza zdrowie psychiczne i fizyczne. Wyraźnie trzeba podkreślić, że sfera psychiczna w sposób bardzo silny oddziaływuje na zdrowie fizyczne. Na temat higieny i zdrowego stylu życia napisano wiele książek i wiele artykułów, traktujących ten temat zarówno od naukowej jak i popularnej, przystępnej dla przeciętnego odbiorcy.

By się nie powtarzać, zamieszczamy poniżej zbiór podstawowych zasad higieny i zdrowego stylu życia.
Śpij 7-8 godzin na dobę. W czasie snu odpoczywamy. Gdy jesteśmy wyspani – wyglądamy lepiej, czujemy się lepiej. Chce nam się działać i żyć. Nasz organizm wykazuje większą odporność na choroby. Korzystaj, jeśli to możliwe z drzemki w ciągu dnia.

Nie dopuszczaj do nadwagi. Z powodu nadwagi grożą Ci różne niebezpieczne choroby, przede wszystkim choroby układu krążenia i choroby narządów ruchu. Nie przejadaj się przed snem.

Nie pal tytoniu, nie używaj narkotyków ani tzw. dopalaczy. Nie eksperymentuj z tymi używkami i substancjami, gdyż są one śmiertelnie niebezpieczne i łatwo uzależniają a wyjście z nałogu jest niezwykle trudne.
Używaj alkohol w sposób rozsądny i w ilościach rozsądnych. Wybieraj trunki lżejsze (wino, piwo) w miejsce trunków mocnych (wódka, whiski, koniak, itp.).

Nie eksperymentuj z lekami na własną rękę. Zamiast brać garść leków na chybił trafił, lepiej w porozumieniu ze specjalistą wybrać te, które mogą pomóc bez ryzyka narażania nas na skutki uboczne i interakcje między lekami.
Dbaj o codzienną higienę osobistą. Standardem jest codzienny prysznic i mycie zębów przynajmniej dwa razy dziennie. Myj często ręce, a koniecznie przed posiłkami. Zmniejszysz w ten sposób ryzyko zakażenia się infekcjami wirusowymi i bakteryjnymi.

Jeśli masz pracę biurową pamiętaj o codziennym spacerze. Codzienne pół godziny spaceru i 15 min. gimnastyki da nam więcej zdrowia niż jakiekolwiek wakacje za granicą. Gimnastyka sprawia, że dłużej pozostajemy sprawni, czujemy się młodziej i jesteśmy bardziej energiczni.

Nie unikajcie słońca, ale też korzystajcie z tego dobrodziejstwa w sposób bardzo rozsądny. Pamiętajcie, że nadmierne opalanie się skutkujące oparzeniami skóry może wywoływać powstanie bardzo niebezpiecznego nowotworu skóry – czerniaka. Dlatego też często kontrolujcie stan swojej skóry i w razie zauważenia niepokojących zmian bezwzględnie należy udać do lekarza dermatologa lub onkologa. Pamiętajcie, że nadmierna opalenizna na krótko dodaje skórze dyskusyjnej urody, ale w dłuższej perspektywie odbiera jej młodość przyspieszając proces starzenia.

Zachowaj pogodę ducha, staraj się myśleć optymistycznie. Uśmiechaj się tak często jak jest to możliwe, ćwicz poczucie humoru i śmiej się nawet z siebie. Świat wówczas będzie nam się wydawał piękniejszy a ludzie sympatyczniejsi.

Znajdź czas na własne przyjemności. Może to być nawet 15 min. dziennie poświęcone na lekturę książki lub/i cotygodniowa wyprawa do teatru lub kina.



Wczesna diagnostyka
Trzeba być wyjątkowym szczęśliwcem, by nigdy nie chorować i … zdrowo umrzeć w sędziwym wieku. Takich szczęśliwców jest jednak niewielu i z reguły musimy toczyć nieustanny bój ze słabościami własnego organizmu i z nękającymi nas chorobami. Aby nie był to nasz bój ostatni, powinniśmy kierować się zasadą jak najwcześniejszego wykrywania rozwijającej się choroby i rozpoczęcia jak najwcześniejszego leczenia.

Przede wszystkim sami bacznie obserwujmy swoje ciało i cały nasz organizm, nie lekceważąc pierwszych niepokojących objawów choroby. Tego typu autodiagnostyka nie kosztuje nic i pozwala nam wykryć wiele chorób w ich wczesnym stadium. Jeżeli uznamy, że wykryte przez nas objawy są niepokojące, należy niezwłocznie udać się na konsultację do lekarza rodzinnego lub lekarza specjalisty. Może zdarzyć się, że lekarz nie potwierdzi na pierwszej wizycie naszych podejrzeń o rozwijającej się chorobie, a objawy będą się utrzymywać lub nawet potęgować. Może to oznaczać, że choroba nie została rozpoznana z uwagi na jej wczesne stadium i konieczna jest ponowna wizyta, być może u innego lekarza. Apelujemy tu pewną dozę wyrozumiałości na działania lekarzy, bowiem większość chorób w ich początkowych stadiach daje objawy mało wyraźne i mało charakterystyczne dla nich. Utrudnia to postawienie trafnej diagnozy bez przeprowadzenia dodatkowych badań diagnostycznych.

Skorzystanie z konsultacji innego lekarza nie jest niczym nagannym ani obrażającym poprzedniego lekarza, bowiem w medycynie znane jest pojęcie „konsylium lekarskiego”, które oznacza spotkanie się w jednym miejscu i w jednym czasie kilku lekarzy o tej samej specjalności lub o różnych specjalnościach. Konsylium lekarzy ma za zadanie omówienie i wspólne przedyskutowanie danego przypadku, postawienie trafnej diagnozy i zaproponowanie najwłaściwszego leczenia. Powiedzenie „co kilka głów to nie jedna” znajduje tu zastosowanie.

Niezależnie od działań autodiagnostycznych opisanych powyżej należy zadbać, w porozumieniu z lekarzem, o regularne przeprowadzanie badań diagnostycznych, takich jak:

Raz na rok badanie podstawowe krwi obejmujące:
morfologia krwi - oznaczenie ilości krwinek czerwonych, krwinek białych, poziomu hemoglobiny oraz hematokrytu
rozmaz krwi obwodowej - określenie ilości poszczególnych krwinek białych (granulocytów, limfocytów i monocytów)
płytki krwi
retikulocyty
odczyn OB - szybkość opadania krwinek czerwonych w osoczu w jednostce czasu
lipidogram
cholesterol całkowity, HDL i LDL
CRP

Raz na rok badanie podstawowe moczu
RTG klatki piersiowej
Badanie USG prostaty – u mężczyzn po 50 roku życia – co 1 rok
Mammografia lub USG piersi w przypadku pań młodszych:
kobiety w wieku 35 – 50 lat – co 2 lata
kobiety w wieku powyżej 50 lat – co 1 rok
Badania wymienione powyżej są małoinwazyjne i bez obawy mogą być regularnie przeprowadzane.

Współczesna medycyna dysponuje szerokim zestawem wysokospecjalizowanych badań diagnostycznych, z których najpopularniejsze a zarazem technicznie zaawansowane to:

Gastroskopia, Kolonoskopia - badania endoskopowe układu pokarmowego o praktycznie zerowej inwazyjności ale w powszechnym odczuciu dość nieprzyjemne. Badania mają dużą wartość diagnostyczną, pozwalają obejrzeć „od środka” nasz układ pokarmowy. W trakcie badań można pobrać próbki tkanek do dalszych badań. Badanie jest dość drogie z uwagi na jego czas i na zaangażowanie większego zespołu medycznego (co najmniej lekarz i pielęgniarka, często jeszcze anestezjolog).

Badania USG - badanie o zerowej inwazyjności, stosuje się więc nawet u kobiet w ciąży i u noworodków. Technika badań ultrasonograficznych jest stale rozwijana, aparaty USG są coraz doskonalsze i mają coraz większe zdolności diagnostyczne, a z uwagi na dużą poręczność mogą być i są już stałym wyposażeniem gabinetów lekarskich. Wysokiej klasy aparaty USG w ręku doświadczonego lekarza są skutecznym narzędziem do diagnozy wielu schorzeń. Badanie jest relatywnie tanie.

Badanie RTG – badanie o dużej wartości diagnostycznej w przypadku diagnostyki układu kostnego i diagnostyki niektórych chorób (np. gruźlicy) i o małej inwazyjności. Badanie nie jest jednak zalecane do wykonywania kobietom w ciąży i niemowlętom. Badanie jest relatywnie tanie.

Tomografia komputerowa - badanie o bardzo dużej wartości diagnostycznej ale też o bardzo dużej inwazyjności z uwagi na narażanie pacjenta dużą dawką promieniowania jonizującego (średnio ok. 100 razy większą niż w przypadku klasycznego badania RTG). Z tego to powodu nie stosuje się tego badania u kobiet w ciąży i u małych dzieci, chyba że w grę chodzi ratowanie życia. Również w stosunku do pozostałych pacjentów nie należy tego badania nadużywać. Najlepiej nadaje się do diagnostyki tkanek twardych (kości) oraz do oceny drożności naczyń krwionośnych przy wykorzystywaniu środka kontrastującego. Badanie drogie z uwagi na wysoki koszt zakupu urządzenia i jego utrzymania.

Rezonans magnetyczny – badanie o bardzo dużej wartości diagnostycznej i o bardzo małej (wręcz zerowej) inwazyjności. Najlepiej nadaje się do diagnostyki tkanek miękkich. Badanie bardzo drogie z uwagi na najwyższy koszt zakupu urządzenia i jego utrzymania.

Powyższe badania należą do grupy badań określanych mianem diagnostyki obrazowej.



Interwencja medyczna
W sytuacji, gdy zostanie zdiagnozowana choroba należy jak najszybciej rozpocząć leczenie zachowawcze lub leczenie operacyjne. Pod pojęciem leczenia zachowawczego kryje się również rehabilitacja medyczna, co zostało szerzej opisane w następnym punkcie. Regułą jest, że wczesna interwencja medyczna pozwoli zahamować proces chorobowy i często w szybkim czasie doprowadzić do pełnego wyleczenia. Im wcześniej rozpoczniemy leczenie, tym większą mamy szansę na powrót do zdrowia i do normalnego funkcjonowania.



Rehabilitacja przed i po zabiegowa
Rehabilitacja medyczna – to kompleksowe i zespołowe działanie na rzecz osoby niepełnosprawnej fizycznie lub psychicznie, które ma na celu przywrócenie tej osobie pełnej lub maksymalnej do osiągnięcia sprawności fizycznej lub psychicznej, a także zdolności do pracy oraz do brania czynnego udziału w życiu społecznym.

Rehabilitacja medyczna, w skrócie po prostu rehabilitacja, jest potoczną nazwą używaną zamiennie w stosunku do fizjoterapii, która w skrócie obejmuje zespół działań leczniczych wykorzystujących zjawisko reaktywności organizmu na bodźce. W zależności od zastosowanych bodźców rozróżnia się następujące działy fizjoterapii:

- fizykoterapia – oddziaływanie na organizm pacjenta różnorodnymi bodźcami pobieranymi z natury (borowina, kąpiele solankowe, sauna, parafina, itp…) lub wytwarzanymi przez specjalistyczne urządzenia (elektroterapia, magnetoterapia, ultrasonoterapia, diatermia, laseroterapia, krioterapia, itp…),
- kinezyterapia – oddziaływanie na organizm pacjenta ruchem, czyli po prostu gimnastyka lecznicza,
- terapia manualna - forma terapii problemów narządu ruchu, która polega na badaniu i leczeniu stawów obwodowych i kręgosłupa za pomocą specjalnych technik mobilizacji, manipulacji i pracy na tkankach miękkich,
- masaż leczniczy - masaż polegający na wykorzystywaniu dotyku w celu wywołania uczucia odprężenia i dobrego samopoczucia. Istnieje wiele technik tego masażu, wszystkie jednak polegają na stosowaniu systematycznych ruchów nacierania, głaskania, uciskania, ugniatania lub mocnego oklepywania skóry, mięśni lub stawów. Masaż leczniczy opiera się na technikach masażu klasycznego,
- hydroterapia – oddziaływanie za pomocą kąpieli wodnych, stosowana głównie w uzdrowiskach,
- balenoterapia - metoda lecznicza wykorzystująca: wody lecznicze, peloidy (m.in.: borowina) oraz gazowe składniki wód i powietrza, dostępne najczęściej w uzdrowiskach, w postaci kuracji pitnych, wziewań, kąpieli, płukań, okładów.

W typowej przychodni, z uwagi na ograniczenia lokalowe i kosztowe, najczęściej oferowana jest rehabilitacja obejmująca fizykoterapię i kinezyterapię grupową. W ośrodkach bardziej wyspecjalizowanych postępowanie rehabilitacyjne obejmuje także indywidualne formy rehabilitacji: terapię manualną i trening medyczny, w których wykorzystuje się często specjalistyczną wiedzę z zakresu neurofizjologii, fizjologii wysiłku, biomechaniki) o funkcjonowaniu ludzkiego ciała tak, aby idealnie dostosować bodźce zabiegowe do stanu pacjenta.
Rehabilitacja jest powszechnie niedoceniania i niewłaściwie rozumiana przez pacjentów.

Podjęte w odpowiednim czasie, specjalistyczne leczenie z zakresu rehabilitacji ruchowej i fizjoterapii, jest w stanie zmniejszyć dolegliwości bólowe, stworzyć dogodne warunki do gojenia się uszkodzonych struktur i znacznie zmniejszyć ryzyko ponownego wystąpienia dolegliwości. Często pozwoli uniknąć lub znacznie przesunąć w czasie konieczność przeprowadzenia zabiegu operacyjnego.

Jeżeli zabieg jest nieunikniony, pacjenci często są gotowi ponieść znaczne koszty i wyrzeczenia poddając się leczeniu operacyjnemu a jednocześnie lekceważą potrzebę kontynuowania leczenia poprzez poddanie się rehabilitacji pozabiegowej. Dojście do pełnej lub prawie pełnej sprawności bez wsparcia doświadczonych fizjoterapeutów i aktywnego udziału pacjenta w procesie rehabilitacji jest prawie niemożliwe.
Często też zalecana jest rehabilitacja przedzabiegowa, aby osoby o mniejszej sprawności nie utraciły jej resztek w okresie pooperacyjnego unieruchomienia. O tym mało kto wie i pamięta.

Pacjenci, szczególnie starsi, preferują tak zwaną przyjemną rehabilitację leczniczą ograniczoną do fizykoterapii i ew. masażu. Poddanie się jej nie wymaga żadnego wysiłku ze strony pacjenta, jest nawet przyjemne (trochę szczypie, trochę grzeje, trochę łaskocze) i często nawet zdarza się pacjentom zdrzemnąć się w trakcie takiej terapii. Te formy rehabilitacji są też bardziej szczodrze refundowane przez NFZ, z uwagi na łatwość kontroli ich wykonania i spełnienie społecznych oczekiwań.
Prawda jest jednak taka, że fizykoterapia i masaż są tylko dobrym uzupełnieniem terapii manualnej i kinezyterapii. Istnieją słynne szkoły terapii manualnej i kinezyterapii (metoda McKenzie, metoda Ackermanna, metoda Mulligana, PNF, itd…), których dogłębne poznanie przez fizjoterapeutę wymaga dużo czasu, wysiłku i poniesienia przez niego znacznych kosztów. Z tych powodów oraz z powodu większego czasowego zaangażowania doświadczonego fizjoterapeuty taka profesjonalna rehabilitacja jest bardziej kosztowna i w zasadzie niedostępna w ramach refundacji NFZ. Ale z powodu jej skuteczności, mając w perspektywie odzyskanie utraconego zdrowia, warto kupić takie zabiegi rezygnując być może z innych kosztownych przyjemności.

Pamiętajmy więc:

Wczesna rehabilitacja pomoże odzyskać utracone zdrowie i pozwoli nam uniknąć operacji,
Rehabilitacja pozabiegowa, a często też przedzabiegowa, pozwoli nam dojść do pełnej sprawności po przebytej operacji.

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.